LPG w erze diesla i bezpośredniego wtrysku benzyny

LPG zamiast diesla

Wydawać by się mogło, że zakup auta z silnikiem benzynowym i montaż instalacji gazowej za kilka tysięcy złotych w erze doskonałych, elastycznych i mocnych diesli nie ma sensu. Za nowego diesla trzeba jednak sporo dopłacić w salonie (nawet w przypadku tanich jednostek około 6000 zł). Dodatkowo nowoczesne silniki diesla są wyposażone w bardziej skomplikowany osprzęt, co zwiększa koszta ich naprawy i eksploatacji. Używanych diesli na rynku aut używanych jest pod dostatkiem. Mają one nawet niższe ceny niż auta z silnikami benzynowymi. Ale za niską ceną kryją się czekające do wykonania naprawy. Nawet niewielki silnik diesla z łatwością może pochłonąć 10000 zł, jeśli będzie wymagał wymiany/regeneracji turbo sprężarki, wtryskiwaczy, pompy wtryskowej i koła pasowego. Ze starych diesli masowo usuwa się filtry FAP/DPF, aby tylko jakiś jeszcze czas przewoziły właściciela z punktu A do punktu B. Niestety proceder ten nie jest do końca legalny. Auto z silnikiem benzynowym i instalacją LPG to sposób na tanią jazdę, tanią eksploatację i zero problemów w przypadku kontroli z analizatorem spalin…

Warto wspomnieć również o kulturze pracy, która nawet w najnowocześniejszych dieslach pozostawia wiele do życzenia…

Nowoczesne silniki z wtryskiem bezpośrednim NIE palą mało

Nowa Skoda Octavia 1.4 TSI 150 pali w katalogu średnio 5.2 litra na 100 km. No właśnie w katalogu. Wystarczy przejechać się nią w trasie, po naszej drogiej płatnej autostradzie, jadąc przepisowe 140 km/h ten samochód zużyje bez problemu 7-8l/100 km. A przy takim zużyciu już jest sens zakładać gaz. Nawet jeśli jego zużycie będzie wynosiło 7 litrów a dodatkowo 2 litry benzyny.

 

 

Komentarze są wyłączone.